Jungdrung Bon
Wychodzę z założenia, że z rozwojem duchowym jest tak jak z hasłem koń w przedwojennej encyklopedii Przewalskiego: jaki jest koń, każdy widzi. Podobnie wiem, że rozwój duchowy jest- lecz mam za mało doświadczenia i za dużo tolerancji, aby określać i decydować, kto w którą stronę i jak daleko powinien się rozwijać duchowo. Przecież to, co jest dla mnie ważne, nie musi być ważne dla innej osoby. Rozumiem w pełni to, że rozwój duchowy może być wielokierunkowy i wielopłaszczyznowy- i nie powinno się tyle co go określać, a raczej powinno się ciągle go powiększać. Rozwój duchowy jest więc po części poszerzaniem wyborów, tak jak w NLP-owskim prawie koniecznej różnorodności. Im więcej masz możliwości postępowania, rozumienia, decydowania- tym jesteś bardziej rozwiniętym na płaszczyźnie duchowej. Jednym słowem, nie człowiek dla szabatu, ale szabat dla człowieka- czyli sam decyduj, co jest dla ciebie ważne, nie daj sobą manipulować i w każdej sytuacji dostrzeż to, co pozytywnego ona daje. Bądź jak wojownik wyruszający w bój- pewnym siebie, pewnym zwycięstwa oraz gotowym na wycofanie się na Z GÓRY UPATRZONE POZYCJE.
Świat szamański tybetańskiej religii Jungdrung Bon.
Szamanizmu jako doświadczenie wewnętrzne jest ponadczasowym. Jest tak starym, jak starym jest ludzka świadomość- rozwijana od początku istnienia. Szaman jest tym, który wędruje z żywiołami, rozmawia z wiatrem, który podróżuje poprzez przestrzeń. Jest synem ziemi, potomkiem ognia- jest jak rzeka, dla przyjaciół łagodnym a dla wrogów zaś niebezpiecznym i gwałtownym.Podczas tygodniowych medytacji poznałem Tenzina Wangyal Rinpocze oraz jego nauki odnośnie pięciu wojowniczych sylab, praktyki duchowe związane z pięcioma elementami i z boginią kochającej mądrości Szierab Cziammą, oraz jogę śnienia.
Celem praktyk szamańskich jest poprawienie jakości swojego życia między innymi poprzez usunięcie negatywnych śladów przeszłości w postaci doświadczeń uświadomionych i nieuświadomionych.
Kiedy ktoś opowiada o sytuacjach z dzieciństwa, na przykład o problemie z ojcem, z matką, krewnym, sąsiadem...- kimkolwiek- ma w sobie obraz tego problemu. Ten obraz jest kombinacją formy i światła. Kiedy patrzysz na obraz osoby, którą kochasz to taki obraz budzi doznania, prawda? Kiedy obraz jest gorszej jakości, deformuje tę osobę- to doznania są mniejsze lub wręcz się nie ukazują. Praktyki szamańskie uczą tego, jak zmienić zakotwiczenie obrazu z negatywnym uczuciem- na obraz wolny od uczucia. W mitologii szamańskiej praktyki te dążą do zniesienia związków karmicznych- przyczynowo skutkowych. Uwalniają od wpływów przeszłości na życie teraźniejsze. Uzdrawiają stare, kiedyś męczące, relacje. Zamieniają negatywne uczucia w uczucie miłości, współegzystencji, porozumienia...
